wtorek, 20 stycznia 2026

Wiersz

 Jakiego znów dokonasz wyboru?

Gdzie będziesz szukać rady?

Czy szklaną kulę dopuścisz do głosu?

Czy znów sam pozostawisz swe ślady?

Ile wróżb pojawi się na twej drodze,

Czy będzie ich tyle co gwiazd?

Skąd znajdziesz w sobie siły na zgodę,

by przyjąć to co los dla ciebie ma?

Jak przyjmujesz ostrzeżenie,

czy zatrzymać się zdołasz?

Kim jest twój prawdziwy sprzymierzeniec,

Czy dobrze go poznasz jeśli schowa swą twarz?

Rozkład kart odbiciem ludzkich spraw,

nieustannie przez twą myśl odrzucony..

Jakoś to będzie, dam sobie radę.

Zaklinasz rzeczywistość, uprzedzony 

Z przeznaczeniem nie da się wygrać,

Zawsze popchnie cie tam co dla Ciebie ma

nie daje swej mrocznej strony poznać

dopóki nie złapie cie w swe sidła

dopóki nie splącze wszystkich ścieżek

dopóki nie zwiedzie cie odwagą 

Gdy drogę ucieczki już zabierze

Staniesz się jego kolejną ofiarą.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz